MATECZNIK LUDZI

Podobno, gdy wykopano doły pod fundamenty tych bloków, wysechł strumyk w Lasku Bielańskim.

W żadnym innym miejscu różnica między punktowcem a korytarzowcem nie jest tak łatwa do uchwycenia.

Tutejsze punktowce mają 20 pięter i są jednymi z najwyższych bloków w Warszawie.

3 216 lokali mieszkalnych, 84 użytkowe, pracownie twórcze i schowki.

foto:bloki_to_my

Na wielu blogach można przeczytać, że to „kosmicznie brzydkie miejsce”. Takie opinie zawsze spotykają się z chóralnym sprzeciwem mieszkańców.

Ludzie ze skłonnością do patosu potrafią opisać je naprawdę patetycznie:

„Osiedle Ruda poraża swoim ogromem malkontentów, którzy nie potrafią żyć w nieogrodzonych osiedlach. Przestrzeń była i jest tam obecna od zawsze, wspinając się na najwyższe piętra budynków widać wspaniałe widoki na przyszłość, kształtuje się hart ducha i widać jak pręży się stal mostów. To ostoja inteligencji, matecznik ludzi, którzy stworzyli wiele pięknych rzeczy, gdzie wśród nazwisk widnieje np. Wojciech Pokora, Władysław Komar, Janusz Gajos, rzesze prawników, literatów, tłumaczy. Wiatr wypędza stamtąd stęchliznę umysłowej zaściankowości.”*

I to właśnie na tym osiedlu Hades nakręcił KURZ!

Zrzut ekranu 2013-11-27 (godz. 12.25.02 PM)

Noszę kurz na butach, na ustach smak blokowisk

Nie przyjeżdżaj tu, jak masz objawy klaustrofobii.

MARYMONT – RUDA

…?

Klaustrofobii? Chyba agorafobii.

foto:bloki_to_my

*cytat jest komentarzem do wpisu na TYM BLOGU

MIEJSKI RYTUAŁ

Pod błękitny wieżowiec podjeżdża autobus. Błękitny, bo odbija niebo. Już jest późno i pełno ludzi. Wszyscy jedziemy na ten drugi, zielony brzeg.

Na Wileńskiej większość wysiada. Ich miejsca zajmują zaraz inni. Na Gorzykowskiej pies nie chce wskoczyć do autobusu. Kobieta wnosi go na rękach, moczy przy tym bluzkę, bo niedawno padało i pies zmókł. Kobieta wyzywa zwierzaka od jełopów i zaraz głaszcze po głowie. Panie dookoła są poruszone.

Wjeżdżamy na Targówek. Tu bloki stoją przy krążących ulicach, jak na orbitach wokół skweru Wiecha.foto:bloki_to_my

Skręcisz w jedną, idziesz bardzo długo, myśląc, że odszedłeś gdzieś daleko, a tu nagle drzewa i Teatr Rampa. Paradoksalnie, fakt, że ciągle trafiasz w znajome miejsce nie pomaga się tu zadomowić, tylko wprowadza poczucie zagubienia. Jakby przestrzeń straciła logiczną strukturę. Zamiast podążać do przodu, depczesz po własnych śladach.

Gdzie się nie obejrzeć stoją bloki ze spadzistym zakończeniem. Te same, na które z dachu spogląda Siwers.Zrzut ekranu 2013-06-02 (godz. 10.55.14 PM)

foto:bloki_to_myfoto:bloki_to_myTylko żółtych z szerokimi balkonami nie znalazłam – tych, na tle których śpiewa dziewczyna. Widać śpiew i jego sceneria nie są z tego podwórka.

 

Z autobusu wysiadam na przystanku Handlowa. Jest 20:07. Nikogo nie ma.

Siwers – Osiedloowa (ft. Ania Kandeger, Ninas, Dj Def) – Official Video: